Nowy projekt!
Z racji, że kupiłem po taniości terenu i Skurczów do DzC, to mogę pokusić się o rozegranie testowej solo-gry. Całkiem możliwe, że z czasem zrobi się z tego większa multisystemowa kampa (bo przecież stateczki do DropFleeta też mam) ale po kolei!
W założeniu mam grać PHRem, a dla Robali chce opracować prosty schemat ruchów i reakcji. Myślę, że sensowniejsze jest oskryptowanie działających instynktownie wpół biologicznych Scourge, niż Ludzi 2.0. Chciałbym też grać głównie misję typu defens-ofens. Nie koniecznie lustrzane zdobywanie objectivów. Raczej widza mi się elitarne oddziały PHR wbijające na zajęte wciąż jeszcze Cradle Worldsy i robiące rzeczy. Względnie po prostu epicowe bitwy czołgów i mechów. Dlatego też potrzebowałem więcej figsów Robali. Żeby mieć co rozwalać :)
Do kolejności aktywacji batlegroup użyję tasowanych kart z DfC, a potem scenariuszem zadbam o wyrównanie poziomu trudności.
Mam trochę zagwostkę co zrobić z kartami dowodzenia.
Przydałyby się, bo bardzo dużo fajnego wnoszą do rozgrywki, ale nie za bardzo mam pomysł jak je rzucać.
Wstępny pomysł: co turę ciągnę tyle kart ile CV dowodzącego, odkrywam i wykorzystuje przy pierwszej nadarzającej się okazji. Na koniec tury odrzucam wszystko.
Dla większości kart to wystarczy. Tylko z Espionagem trochę marnie.. może w ogóle wywalić, albo wprowadzić inną zasadę na kanterowanie?
Robacze Skrypty W.I.P.
AA
- jeśli wrogi latacz w zasięgu, Ruch i Strzał
- jeśli nic w zasięgu Ruch w kierunku Pełnych Transporterów
- jeśli brak Pełnych Transporterów Bąbel ochronny (Cel przeciwnika->przyjazne zgrupowanie AT)
Reakcje:
Na pełne transportery i samoloty zawsze. Na puste transportery na 3+.
Priorytety:
Cel -> Pełne transportery -> Puste transportery osobowe -> Puste transportery towarowe
AT
- jeśli wrogi pojazd w zasięgu, Ruch i Strzał
- jeśli nic w zasięgu Ruch w kierunku najbliższych pojazdów wroga
Priorytety:
Cel -> Wrogie AA -> Wrogie AT -> Piechota
Piechota
- jeśli target do zdobycia, desant do najbliższego nie zajętego
- jeśli defens w budynku z targetem - pass, chyba że więcej niż jeden oddział, wtedy ostrzał
- jeśli defens w budynku bez targetu ostrzał z okien
Priorytety:
Cel -> Fruwaki->Wrogie AA ->Wrogie AT -> Wroga Piechota
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 kwietnia 2017
piątek, 24 marca 2017
Bardzo Brytyjska Fascynacja
Przerywamy program, bo znalazłem coś ciekawego i muszę to gdzieś zapisać! :DTo coś nazywa się Very British Civil War i jest rodzajem whatifa na temat tego, co by się stało gdyby Edward nie abdykował na rzecz późniejszego króla Jerzego. Nie jestem jakimś znawcą polityki historycznej Wielkiej Brytanii, ale coś tam się kiedyś obiło i pomysł takiej wojny domowej straszliwie mnie zafascynował.
A sprawa ma naprawdę spory rozmach, bo pozwala zaangażować siły od faszystów Edwarda, przez anglikańskich rebeliantów Alberta, socjalistów czy ruchy wyzwoleńcze Szkocji, Walii i Irlandii. A do tego dochodzą jeszcze kolonie! Raczej OSOM :D
Setting daje też możliwość zabawy z użyciem modeli i figurek z IIWŚ, ale w zupełnie innym i znacznie świeższym wydaniu (tym bardziej, że wciąż mam wewnętrzne opory przed "zabawą" w prawdziwą wojnę, która było tak blisko i naznaczyła wielu wciąż żyjących tak bardzo).
Nie dość że całość aż się prosi o zaprawienie sporą dozą Pulpy, to można przecież iść nawet dalej i pchnąć to w rejony Weird War World dodając mechy, mutantów, rzeczy.
Pomysł zdecydowanie do przemyślenia!
Kilka słów opisu z przypadkowego forum:
1938 : A Very British Civil War is a wargames setting from Solway Crafts and Miniatures detailing what might have happened if Edward VIII had refused to abdicate, dragging the nation into a civil war in 1938, published over a series of system-less books allowing gamers to adapt the setting to whatever rules and scale they wish. The books are available direct from Solway Crafts and Miniatures or from gaming shops such as Orcs Nest and Leisure Games.The SettingThe combination of the political crisis arising from the refusal of Edward to abdicate and an incident at the coronation that led to part of the army coming under suspicion of treachery, resulted in Moseley being appointed Prime Minister and the British Union of Fascists becoming a key component of the state’s security forces. Naturally, there was a backlash from the Left, but the Anglican Church was the major source of opposition to the King, and various local and Nationalist factions also came into being, all pitching into a multi-sided conflict.Borrowing heavily from reality and the many possibilities hinted at by both the Spanish Civil War and the Home Guard, A Very British Civil War appeals to both the historical gamer and gamers who want to let their imagination run wild, all sufficiently grounded in real history to be plausible.The setting is quite well detailed across the various booklets, but remains vague enough that players can develop their own corner of the UK without feeling too constrained, whilst the details are restricted to no later than the end of 1938, allowing campaigns to develop freely as time goes by and without worrying that the war will end, bringing things to a halt.There are plenty of factions and sub-factions, allowing players to tailor their forces however they wish. The Fall of the Empire sourcebook even allows options for taking the fight to other corners of the world if Britain seems a little too parochial for your warmongering needs. There is even civil war in Belgium for those who want to go beyond the British sphere.Although best suited for small-scale actions, such as skirmishes on a local level, and appealing strongly towards the eccentric, Dad’s Army-style of willing amateur, it is entirely possible to raise a force of trained soldiers equipped with tanks or to fight large-scale battles, or even take to the sea or skies. Whatever themes you enjoy in wargaming, you are almost certain to find it here.Being system-less, the setting could also be adapted for roleplaying – and would make for an excellent roleplaying game – although the factions might need to be simplified a little. The article on Espionage in The Gathering Storm, Part Two would be perfect for a roleplaying campaign.The BooksI have purchased the following volumes :The Concise SourcebookThe Gathering Storm, Part One – Scotland and the NorthThe Gathering Storm, Part Two – The Midlands and the SouthThe Fall of the EmpireA Guide To The Anglican LeagueA Guide To Royalist & Revolutionary Forces, Part One – The Army of the Severn ValleyA Guide To The People’s ArmiesThe Concise Sourcebook replaces the original A4 booklet with an updated A5 booklet in the style of the Guides. Compared to the more-detailed write-ups in the other volumes, it seems a little lacking, yet is where you are going to want to start for an overview of events. Not having seen the original first volume, I cannot comment on how the two compare, but I get the impression that, if you have the original and the later sourcebooks, you don’t need to replace it with this.The two volumes of The Gathering Storm and The Fall of the Empire are all A4 booklets giving more details on what is happening in the civil war across Britain and the Empire, as well as articles on the different factions, how the army, navy and air force have aligned, and specific aspects of the war such as the use of trains and espionage.The three Guides are A5 booklets going into more detail about each of the main factions, their aims, philosophies and armies. There is some overlap with The Gathering Storm, meaning you don’t necessarily require them to play in the setting, and it is possible for individual players to buy the appropriate booklet for their faction rather than a complete library.Other books, detailing military vehicles, flags and uniforms, and campaigns also exist or are due for release, along with more expanding the factions, none of them vital, but all offering greater scope for those players who do want more. This is one excellent aspect of the setting – you can buy as little or as much as you wish, reflecting your interests and budget.In addition, there is also Brigadier ’38, a set of Brigade-level rules specially designed for the setting and available from Solway Crafts and Miniatures. These “jolly sporting wargames rules” are simple, yet intended to reflect the setting. They are not necessary to play, as players have made use of a wide variety of skirmish rules systems, but do give an extra option, especially for those envisaging larger battles. I haven’t played the rules, but they seem workable and evocative. Whether they will be of use depends upon whether you already possess a suitable rules set.
Figurki:
Kilka przykładowych wzorów dla ogarnięcia klimatu można podejrzeć tutaj lub tu tutaj.
Zostawiam jednak do rozważenia czy iść w skalę 1:72 czy tak jak w powyższych przykładach trzymać się 28mm. Oba koncepty mają swoje plusy i minusy. Na pewno wybór jest większy w 28mm ale cena plus dostępność ewentualnych modeli pojazdów przeważa szalę na korzyć 1:72.
Zasadniczo będę ogarniał temat tutaj.
Teren
Oprócz standardowych górek lasków na akcje partyzanckie można pokusić się o wykorzystanie ulic z DzC do walki w mieście dla 1:72. Nawet jedna część plakatu plus jakieś domki w londyńskim klimacie oraz insze przeszkadzajki (taksówki, double deckery, budki telefoniczne) i może być pięknie. Trzeba wymierzyć ale na oko będzie pasować. Fajne domki można podłapać stąd.
Innym pomysłem jest zastosowanie terenu z kolejkowej skali H0, np firmy Faller. Też nie wiem jak to się będzie prezentowało, ale można popolować na jakieś okazje :)
I jeszcze kilka przydatnych linków:
Podręczniki - http://www.northstarfigures.com/list.php?man=21
Forum - http://vbcf.freeforums.org/portal.php
Potencjalna mechanika - http://www.ganeshagames.net/product_info.php?products_id=17
Mapa dzielnic Londynu z przełomu wieków - http://www.historytoday.com/sites/default/files/articles/metroboroughs.jpg
czwartek, 16 lutego 2017
Projekty
Znacie tych ludzi, którzy są w stanie poświęcić wszystko wokół i skupić się na jednym aspekcie, jednej czynności, czy temacie, aby wkładając w niego wszystko, doprowadzić w efekcie do perfekcji?
No,
to tak jednym słowem - to nie ja.
Mnie niestety nosi od tematu do tematu.
Robię kilka rzeczy na raz, wciąż na nowo tracąc i zyskując nimi zainteresowanie. Kiedyś starałem się z tym walczyć ("nie wstaniesz póki nie skończysz tego pincetnego łucznika!") i bardzo szybko doprowadziłem do tego, że rzygałem tym co robiłem.
Teraz przyjmuję inną taktykę.
Przestało bawić? Odkładam.
Biorę co innego.
Ale dzięki temu zwykle potem szybko wracam.
Poszczególne koncepty czy realizacje idą może przez to wolniej, ale pewnie w ogólnym rozrachunku.. zdrowiej.
Myślę, że blog pozwoli mi trzymać jakoś pieczę nad takimi rozrzuconymi projektami i wracać do nich kiedy znów najdzie ochota. W końcu "Etykiety" to taka przydatna funkcja.
Pokrótce czym teraz się zajmuje (mniej więcej w kolejności priorytetów):
Mroczne Wieki - zaczęło się od SAGI. Mieliśmy w nią grać w większej grupie. Ze względu na koszty zdecydowaliśmy się na skale 72. Niestety rozmyło się za nim się dobrze zaczęło... Z tymże jak na złość akurat ten jeden raz wziąłem się za siebie i zdążyłem pomalować swoich Wieletów (miałem grać na zasadach Walijczyków). No i zostałem z tym tałatajstwem i smutną miną.
Jednak nie wszystko stracone!
Całkiem niedawno odnalazłem prawdziwe złoto czyli stronę Two Hour Wargames. Ich systemy są tworzone także z myślą o grze indywidualnej. Tematycznie najbardziej podpasował mi system Captains and Kings. Idealnie wpisuje się w moje potrzeby. Koncept jest taki: kampania opisująca proces formowania się Związku Wieleckiego. Bitwy z poszczególnymi sąsiadami, rajdy, napady, rzeczy. Pewnie oprę to o mapkę, żeby ładniej wyglądało i było jakoś osadzone.
No i oczywiście ciągłość rozwoju bohaterów i oddziałów. Będzie super.
A o samych systemach TWH na pewno coś jeszcze napiszę, bo to ciekawostka sama w sobie.
Wojny Napoleońskie - to jest temat, który ciągnie mnie niezmiennie od lat. Dlatego gdy tylko ukazał się system Bogowie Wojny: Napoleon rzuciłem się na niego jak szczerbaty na suchary. Tym bardziej, że preferowana skala to także 72 (czytaj: Mega Tanio!). Kupiłem poderek. Kupiłem figsy na awangardę. Zacząłem malować. I malowałem. Malowałem. Malowałem... i o to po 2 latach jest! Wreszcie skończyłem. Mam awangardę do Księstwa Warszawskiego! W między czasie jednak zorientowałem się, że przecież nie mam z kim grać... No i tutaj znowu wychodzi mi na przeciw THW. Mają idealnie system dedykowany pod okres napoleoński. Choć wybór jest znacznie więcej. Jak się okazuje istnieją dziesiątki systemów do gry solo w tej epoce. Jedyne co mi zostaje, to skompletować drugą armię. Wybór padł na Cesarstwo Austro-Węgierskie. Ze względu na skalę przedsięwzięcia, to jednak jeszcze trochę potrwa.
Kruczy Cień czyli Raven Guard's Special - to w sumie świeża idea (w sensie dzisiaj mnie naszło- Dzięki Owca.. Dzięki! :P). Tak świeża, że jej do końca nie przemyślałem. Zasadniczo mam focha na 40tkę, ale paradoksalnie akurat ten projekt będzie najłatwiej mi przeprowadzić, bo wszelkie figurki już mam. Mogę zacząć przy pierwszej nadarzającej się okazji. Zasadniczo chodzi o jakąś mini kampanię fabularną oddziału 40kowych Raven Guardów w czasie Operacji Democles. Skirmiszowy poziom rozgrywki, scenariusze oparte na infiltracji i finałowa konfrontacja na zasadach Patrolu. Mechanicznie można zastosować elementy THW i czegoś takiego. Na pewno chciałbym też wykorzystać świetny system kompozycji warband z Heralds of Ruins. Korci mnie także aby sięgnąć do AT-43 Tactics. Z takiej mieszanki na pewno powstanie coś wybuchowego! Skala oczywiście 28mm.
Jeszcze będę musiał to przemyśleć ale zapał jest!
I to są aktualnie 3 główne tematy, którymi chce się tutaj zająć.
Choć oczywiście któż wie co jeszcze się urodzi :)
Gdzieś tam na horyzoncie majaczy jeszcze Flintloque (20 lat już myślę o tym systemie), pukają do drzwi Krucjaty, albo chociaż rekonkwista, co jakiś czas nachodzi mnie na coś z II WŚ i jeszcze szereg szereg innych...
Ale to już pieśń przyszłości. Miejmy nadzieję :P
No,
to tak jednym słowem - to nie ja.
Mnie niestety nosi od tematu do tematu.
Robię kilka rzeczy na raz, wciąż na nowo tracąc i zyskując nimi zainteresowanie. Kiedyś starałem się z tym walczyć ("nie wstaniesz póki nie skończysz tego pincetnego łucznika!") i bardzo szybko doprowadziłem do tego, że rzygałem tym co robiłem.
Teraz przyjmuję inną taktykę.
Przestało bawić? Odkładam.
Biorę co innego.
Ale dzięki temu zwykle potem szybko wracam.
Poszczególne koncepty czy realizacje idą może przez to wolniej, ale pewnie w ogólnym rozrachunku.. zdrowiej.
Myślę, że blog pozwoli mi trzymać jakoś pieczę nad takimi rozrzuconymi projektami i wracać do nich kiedy znów najdzie ochota. W końcu "Etykiety" to taka przydatna funkcja.
Pokrótce czym teraz się zajmuje (mniej więcej w kolejności priorytetów):
Mroczne Wieki - zaczęło się od SAGI. Mieliśmy w nią grać w większej grupie. Ze względu na koszty zdecydowaliśmy się na skale 72. Niestety rozmyło się za nim się dobrze zaczęło... Z tymże jak na złość akurat ten jeden raz wziąłem się za siebie i zdążyłem pomalować swoich Wieletów (miałem grać na zasadach Walijczyków). No i zostałem z tym tałatajstwem i smutną miną.
Jednak nie wszystko stracone!
Całkiem niedawno odnalazłem prawdziwe złoto czyli stronę Two Hour Wargames. Ich systemy są tworzone także z myślą o grze indywidualnej. Tematycznie najbardziej podpasował mi system Captains and Kings. Idealnie wpisuje się w moje potrzeby. Koncept jest taki: kampania opisująca proces formowania się Związku Wieleckiego. Bitwy z poszczególnymi sąsiadami, rajdy, napady, rzeczy. Pewnie oprę to o mapkę, żeby ładniej wyglądało i było jakoś osadzone.
No i oczywiście ciągłość rozwoju bohaterów i oddziałów. Będzie super.
A o samych systemach TWH na pewno coś jeszcze napiszę, bo to ciekawostka sama w sobie.
Wojny Napoleońskie - to jest temat, który ciągnie mnie niezmiennie od lat. Dlatego gdy tylko ukazał się system Bogowie Wojny: Napoleon rzuciłem się na niego jak szczerbaty na suchary. Tym bardziej, że preferowana skala to także 72 (czytaj: Mega Tanio!). Kupiłem poderek. Kupiłem figsy na awangardę. Zacząłem malować. I malowałem. Malowałem. Malowałem... i o to po 2 latach jest! Wreszcie skończyłem. Mam awangardę do Księstwa Warszawskiego! W między czasie jednak zorientowałem się, że przecież nie mam z kim grać... No i tutaj znowu wychodzi mi na przeciw THW. Mają idealnie system dedykowany pod okres napoleoński. Choć wybór jest znacznie więcej. Jak się okazuje istnieją dziesiątki systemów do gry solo w tej epoce. Jedyne co mi zostaje, to skompletować drugą armię. Wybór padł na Cesarstwo Austro-Węgierskie. Ze względu na skalę przedsięwzięcia, to jednak jeszcze trochę potrwa.Kruczy Cień czyli Raven Guard's Special - to w sumie świeża idea (w sensie dzisiaj mnie naszło- Dzięki Owca.. Dzięki! :P). Tak świeża, że jej do końca nie przemyślałem. Zasadniczo mam focha na 40tkę, ale paradoksalnie akurat ten projekt będzie najłatwiej mi przeprowadzić, bo wszelkie figurki już mam. Mogę zacząć przy pierwszej nadarzającej się okazji. Zasadniczo chodzi o jakąś mini kampanię fabularną oddziału 40kowych Raven Guardów w czasie Operacji Democles. Skirmiszowy poziom rozgrywki, scenariusze oparte na infiltracji i finałowa konfrontacja na zasadach Patrolu. Mechanicznie można zastosować elementy THW i czegoś takiego. Na pewno chciałbym też wykorzystać świetny system kompozycji warband z Heralds of Ruins. Korci mnie także aby sięgnąć do AT-43 Tactics. Z takiej mieszanki na pewno powstanie coś wybuchowego! Skala oczywiście 28mm.
Jeszcze będę musiał to przemyśleć ale zapał jest!
I to są aktualnie 3 główne tematy, którymi chce się tutaj zająć.
Choć oczywiście któż wie co jeszcze się urodzi :)
Gdzieś tam na horyzoncie majaczy jeszcze Flintloque (20 lat już myślę o tym systemie), pukają do drzwi Krucjaty, albo chociaż rekonkwista, co jakiś czas nachodzi mnie na coś z II WŚ i jeszcze szereg szereg innych...
Ale to już pieśń przyszłości. Miejmy nadzieję :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)




