poniedziałek, 20 lutego 2017

Welcome to the Jungle!

No i stało się! To co miało być tematem pobocznym niespodziewanie wskoczyło na pierwszy plan.
Tak to już obawiam się ze mną wygląda... :D
Biorę więc na warsztat moich Ravenów i rzucamy się w odmęty zabawy!


Na początek scenariusz próbny, głównie żeby przetestować mechanikę.
Będzie to najzwyklejszy Patrol z użyciem zasad z Chain Reaction, z tymże podczas strzelania czy walki wręcz zamiast Repa będę korzystał z odpowiedniego stata (BS i WS). Samą mechanikę zadawania obrażeń stosować będę z Heraldsów (czy szerzej z 40ki po prostu) wykorzystując znane statystki broni i opancerzenia.
Zachowam też 40kowy Movment.
Ze względu na specyfikę terenu (gęsto zarośnięta dżungla) maksymalny Line of Sight może wynosić 12 cali.
Na potrzeby aktywacji będę używał LD w następującym przeliczeniu na Repy:

LD
10
9
8
7-6
5-4
3-1
REP
6
5
4
3
2
1
Nie jest to sposób idealny i myślę żeby powiązać to może jeszcze jakoś z Inicjatywą.
Ze względu na system reakcji i nielinearność tur w systemach THW całość może pójść w bardzo różne strony...

Scenariusz: Patrol 



Oddział zwiadowczy został wysłany aby zbadać aktywność Xenos w zadanych koordynatach. Przeszkodą może być bardzo trudny teren, gęsto zarośnięty dżunglą i dziwnymi odmianami lokalnej flory.
Celem misji jest sprawdzenie (spędzenie tury w) każdego z 9 kwadratów, a następnie wycofanie się poprzez krawędź wejścia.
Aktywność wroga jest zupełnie nieznana (3 PEFy - czyli potencjalne skupiska wrogów, losowane w momencie odkrycia, rozłożone w 6 dalszych kwadratach).
W momencie trafienia na PEF będzie on rozlosowywany wg poniższej tabelki:

#
Rep
Staty
Save
2-3
Hound
3
Beast, W-4; A-2
-
4-5
Youngling
3
WS, BS, S-3
-
6-8
Kroot
3
WS, BS-3 , S-4
6+
9-10
Krotox
3
WS, BS, W-3; T-5; S-6R; Kroot Heavy Gun
4+
11-12
Shaper*
4
WS-5; BS, T-4; A, W-2
5+

* Shaper może pojawić się tylko raz

Nad którą potem będę pracował Tutaj.

FUN FACT: 40ka używa z 10 statystyk. CR 1 (słownie: JEDNEJ), a i tak bez problemu da się nią opisać Kroota na Rep 3, a Marina na Rep 4. Taka tam odrobina hejtu na kochane GW :P

Dla usprawnienia samej bitwy stworzyłem też Tabelę Broni - na potrzeby CR dodałem statystykę Outgun, wykorzystywaną przy reakcjach (im większa tym bardziej przeciwnik w czasie wymiany będzie dążył do bezpiecznego covera).

Przebieg Bitwy:



Oto nasi bohaterowie (od lewej): brat Ranus, brat Aethan, Sgt Ren'shaw,
brat Korbin i z shotgunem brat Quillion.

Rozstawienie początkowe. Ranus i Korbin na lewym skrzydle.
Reszta oddziału w centrum.

PEFy- czyli Potencjalnie Epicki Fpieprz

Pierwsi zaczynają ONI, trochę ku mojemu zaskoczeniu (i przerażeniu)
wszystkie markery rzucają się do przodu.

Brat Ethan oddziela się od grupy i obchodząc wyjątkowo gęste krzaczory
rusza na prawe skrzydło, w kierunki dziwnych odgłosów. 

Ranus i Korbin chowają się wśród drzew. Coś tam jest!
ale noc nie pozwala dojrzeć.... (tylko 12" widoczności)

Tymczasem brat Eathan raportuje kontakt z wrogiem!!

Z gęstej trawy tuż przed nim wyłaniają się groźne, wysokie postaci.

Kroot, Youngling i dowodzący nimi Shaper

Rzucamy na InSight - Brat Ethan ma szczęście. Zdąży zareagować!

Eathan szczęśliwie ostrzelał Kroota, który musiał się wycofać w głąb gąszczu.
Zaskoczeni Shaper i Youngling próbowali się przegrupować i ukryć za drzewem,
ale tym samym wyszli wprost na lufy Quilliona i Sgt'a Ren'Shawa!

Nieudana reakcja później i Youngling pada przeszyty chmurą śrutu
z shutguna Quilliona, a Shaper wije się w konwulsjach
za sprawą plazmy Sgt'a Ren'Shawa. Ciągle jednak dycha i stanowi zagrożenie.


Na drugim skrzydle sytuacja wciąż niejasna.
Korbin i Ranus czają się za drzewami wyraźnie coś słysząc!

Rzut okiem z góry.
Zupełnie odkryty Brat Ethan pada po kolejnej wymianie z Krootem.

Udaje mu się jednak zebrać, a widząc, że nie sposób w tej gęstwinie
dobić rannych, rzuca się do szarży!

Dopada Shapera i błyskawicznie zadaje mu cios łaski.

Widzący to Kroot odpowiada morderczym ogniem.
Eathan nie mając innych możliwości musi oddać pole i umyka w noc
(wycofuje się z pola bitwy - broń kozo nie "ucieka"!)

Tymczasem zza wzgórza wysypują się kolejne oddziały wroga!
Tym razem jest to 4 Krootów.


Ranus i Korbin byli jednak przygotowani.
Ich ogień zaporowy rozgania towarzystwo po krzakach.
Korbin zmienia pozycję kierując się bardziej w stronę centrum


Jeden z Krootów pada, ale reszta ukrywa się w głębokim gąszczu.
Korbin z Quillonem próbują podejść.
Ranus ubezpiecza ich swym Boltgunem

Kolejne próby nie przynoszą efektów. Krooty padają,
ale za chwilę znów są zdatne do walki.
Sgt Ren'Shaw przejmuje inicjatywę!

Obchodzi wzgórze, dostając się na tyły pozycji wroga.

Doskonały manewr taktyczny nie przynosi jednak spodziewanych rezultatów
("Kostki nowe kupię!" :P ).
Po kolejnej wymianie Krooty fortyfikują się w gąszczu.
Brat Quillion pada rażony ich desperackim ostrzałem.

W KOŃCU, udaje się powalić 2 z 3 Krootów.
Oczywiście dalej żyją, ale ten ostatni najwyraźniej o tym nie wie,
bo postanawia uciec. Dobicie tamtych staje się czystą formalnością!
Kruczy zwiadowcy Triumfują!!

Strefa pomeczowa
Będę musiał pozmieniać trochę te tabelki Heraldsowe, bo teraz widzę, że nie do końca się nadają na moje potrzeby. Póki co jednak za przejście misji  przyznaje ekipie 10 Expa, plus 5 za wygraną. Dodatkowo każdy dostaje punkciki odpowiednio do ilości killi. Rzut na losy Brata Ethan wskazał, że dostaje on karniaka za swój niekonsultowany z nikim "odwrót taktyczny", ale z czasem znajduję na nowo swe miejsce w oddziale. Szczegóły w rozpisce.


Podsumowanie:
Jak na pierwszy raz całkiem nieźle. Przez większość czasu było szybko i dość sprawnie. Miałem trochę problemów z dynamiczną zmianą Grupa-Jednostka, a ze zdjęć widzę, że momentami chyba także i z LOSem. Musze to doczytać i pilnować następnym razem, ale zasadniczo poszło całkiem fajnie. Dopiero pod koniec patent z ranieniem sprawił, że zaczęło się ciągnąć i dłużyć. Z drugiej strony, to w sumie był dość ciekawy motyw. Ostatnich 3 Krootów zadekowało się w krzaczorach i nie sposób było do nich dojść. Wymiany kończyły się niczym (ważna cecha CR: tu nie ma strzelania w tradycyjnym sensie, tu od razu są całe wymiany ognia. Swoisty ping pong trwający dopóki jedna ze stron nie zginie, bądź się nie wycofa). To w sumie dość niespotykanie w standardowych grach gdzie jednak zwykle ktoś pada. Na tym etapie powinienem zostawić Ranusa z bolcem i Quilliona z shotguna, aby trzymali Krótkich w szachu i zająć się faktycznym patrolowaniem ostatniego kwadratu (co przecież było wyłącznym celem scenariusza). No ale emocję wzięły góry, więc zacząłem ich zachodzić Sgt'em Ren'shawem od tyłu , aby wybić do cna (co i tak zakończyło się porażką), a całość niepotrzebnie się przeciągała.
Najważniejsze jednak, że emocje faktycznie były. Szczególnie w pierwszej fazie, gdy byłem dość rozrzucony po planszy, a PEFy nagle ruszyły do przodu. To, że ten pierwszy okazał się tylko podpuchą (zwiększając szansę następnego) w sumie mnie uratowało, bo mogłem centrum przerzucić na prawe skrzydło.
Generalnie miła i szybka gierka. Zajęło mi to gdzieś z h, z rozłożeniem półtorej, ale miałem kilka zagwostek z rulsami. Poprawię kilka rzeczy i będzie jeszcze lepiej!

Wnioski na zaś:

  1. Przeszacowałem statystkę "Outgun". Zdecydowanie do spłaszczenia, bo za bardzo wpływa na wyniki starć (wymuszając wycofanie się w całkiem wydawać by się mogło wyrównanych pojedynkach). Ograniczę ją do 3 typów: broń ręczna, broń maszynowa i broń ciężka. Może nawet do 2?
  2. Trzeba też wywalić Heraldsowe zranienia. Niepotrzebnie przeciągają grę w nieskończoność, a dobicie takie rannego niedobitka staje się koszmarem. Tym bardziej, że w praktyce jest to po prostu kolejny save. I to taki na 2+. Powodzenia z Marynarzami. Gdyby nie on Krótkie przetrzebiły mnie znacznie mocniej.
  3. Potrzebna też będzie drobna zmiana w tabelkach NPC - oddają one dobrze zachowanie takiego Gwardzisty dajmy na to, ale brakuje tam dążenia do zwarcia, typowego dla bardziej agresywnych ras. Trzeba pamiętać, że 40ka to jednak wariacja na temat fantasy a nie symulacja modern combat. Myślę, że najlepiej dodać statusy oddziałom (np.: Agresor, Taktyk, Surwiwalista (nie mylić z tchórzem :P)) i odpowiednio zmodyfikować tabelki (jak dla Missle i Melee w systemach historycznych/fantasy).
  4. Tabelka wrogów powinna wyglądać trochę inaczej. Psy powinny być częstsze, a Shapery i Krotoxy rzadsze. Ale to już kosmetyka.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz